Czemu niewielu polskich turystów jeździ do zjawiskowej Australii

Czemu niewielu polskich turystów jeździ do zjawiskowej Australii

Australia, mimo że coraz popularniejsza, jest nadal celem dla stosunkowo niewielu polskich turystów. Przeszkodą bywa odległość i wysokie koszty podróży i pobytu. Poniżej przedstawiamy przykładowy plan wycieczki dookoła Australii, przygotowany przez biuro turystyki. Zafascynować może bliskie spotkanie z kangurami lub misiami koala, albo dziewicze plaże i niesamowite rafy. To co, jedziemy?

wycieczka do australi  pierwszych kilka dni zajmuje nam sam przelot do Syndey, skąd dalej dostaniemy się do Cranberry – stolicy Australii. Przed nami zwiedzanie Starego i Nowego Parlamentu, a także wizyta nad sztucznym jeziorem Burley Griffin. Kolejne dni to wycieczki objazdowe między Jindabyne ( położonego w Alpach Australijskich), wioską Thredbo, a także Ballarat, znanego z gorączki złota oraz wizyta w parku, gdzie można spotkać kangury, misie koala oraz… diabła taskańskiego! Kolejne dni to wyjazd do Adelajdy, przejazd przed pustynię do Coober Pedy, gdzie czekają na nas m.in. podziemne sklepy. W kolejnych dniach przemiścimy się na południe przez pustynne tereny, wiedzimy Nullarbor National Park, a następnie wyruszymy w kierunku miasteczka Kalgoorie, gdzie rocznie wydobywa się 28 ton złota. Póżniej czeka nas zwiedzanie słynnej skały Wave-Rock, czy zwiedzanie największego miasta na zachodzie Australii Perth, gdzie znajduje się ogórd Kings Park, a to dopiero początek podróży. W kolejnym tygodniu do zobaczenia jeszcze takie atrakcje jak: wąwóz Murchison w Parku Narodowym Kalbarii, spotkanie delfinów w Monkey Mia, nurkowanie i odkrywanie rafy Ningallows, czy Mataranka i jej wybijające gorące źródła.

Bogactwo przyrody i niezwykłe krajobrazy w Australii zdecydowanie zadowolą nawet najbardziej wymagającego turystę.

Related Posts