turystyka

Muzeum Powstania Warszawskiego

Muzeum Powstania Warszawskiego to jedno miejsce do którego nie można wejść od tak po prostu. Na wizytę należy poświęcić czas oraz odpowiednio się nastawić, ponieważ bardzo się ją przeżywa.

Dlaczego warto zwiedzić to muzeum?

Miejsce to powinno być odwiedzone przez każdego Polaka, ponieważ opowiada o walce naszych przodków o wyzwolenie ojczyzny. Dotyczy ono powstania, które wybuchło 1 sierpnia 1944 roku.

Przedstawiono w nim kontrowersyjny temat, który do dziś wzbudza emocje wśród historyków oraz społeczeństwa. Z jednej strony prezentuje obawy naszych rodaków przed nadciągającą „wyzwolicielską” Armią Czerwoną, której zbliżanie się do granic naszej ojczyzny, sprzyjało podejmowaniu odważnych i szybkich decyzji.

Natomiast z drugiej strony pokazano nieprzygotowane do walki i słabo uzbrojone społeczeństwo, które wycieńczone kilkuletnią okupacją niemiecką, czekało na sygnał do walki. Natomiast gdy już się rozpoczęła, z dumą bronili naszej ojczyzny i najczęściej oddawali za nią życie.

Muzeum powstania jako jedno z niewielu porusza serca odwiedzających i wpływa na ich światopogląd. Dodatkowo rzuca światło na historyczne wydarzenia, wyjaśniając je w bardzo dosadny sposób.

Odwiedź: hotellord.pl

Laax – szwajcarska mekka snowboardzistów

Z roku na rok różnego rodzaju ewolucje na nartach oraz snowboardzie zyskują coraz większe grono wielbicieli. Snowbordowy bądź narciarski freestyle kojarzy się nawet z konkretnymi europejskimi miejscowościami – nie tylko ze względu na doskonałe warunki do ich uprawiania, ale też na cykliczne imprezy w nich się odbywające. Do takich miejsc należy od wielu lat szwajcarski LAAX, położony w kantonie Gryzonia, w Alpach Glarneńskich. Region ten skupia trzy kurorty – Flims, Laax i Falera, a trasy narciarskie rozciągają się na 5 szczytów i ich otoczenie. Każde wzniesienie stanowi interesujący punkt na mapie zimowych rozrywek. Przy Crap Sogn Gion (2228 m.n.p.m.) rozpoczyna się trasa pełnej przeszkód nartostrady. Prócz tego zbudowano tutaj jeden z największych parków śnieżnych Europy. Z Crap Masegn (2477 m.n.p.m.) prowadzi z kolei trasa nr 78, a z La Siala (2810 m.n.p.m.) – licząca 11 kilometrów nartostrada. Cassons (2675 m.n.p.m.) obfituje w trasy typu freeride, a na Vorab (lodowiec o wysokości 3018 metrów) zlokalizowano trasy dla użytkowników o najbardziej zaawansowanych umiejętnościach.

Stoki w rejonie LAAX są przystosowane do różnych możliwości użytkowników – a wybierać można spośród aż 235 km tras, rozmieszczonych między 1100 a 3018 metrami. Trasy narciarskie łączą się oczywiście dzięki wyciągom. Łącznie na terenie kompleksu znajduje się aż 28 różnego typu wyciągów, zdolnych do przewozu do 40 000 osób/h. Jeśli to konieczne, trasy są kompleksowo naśnieżane. Co istotne, można korzystać nie tylko ze stoków, ale też z bardziej „dzikich” obszarów poza nimi. Urozmaicone rozrywki zapewnią niewątpliwie: 4 znakomite snowparki (z przeszkodami dopasowanymi do różnych stopni zaawansowania we freestyle’u), Freestyle Academy – gdzie można doskonalić umiejętności, a także 200 metrowa superpipe. Laax oferuje nie tylko atrakcje spod znaku freestyle’u. To region, w którym zimową sportową przygodę mogą przeżywać całe rodziny. Łącznie niemal połowa tras narciarskich jest oznaczona niebieskimi (30%) oraz zielonymi (19%) kolorami. Ponad to w LAAX można odbyć szkolenie narciarskie czy snowboardowe – niezależnie od wieku i posiadanych umiejętności.

Zakwaterowanie w Laax to nie problem – należy jednak pamiętać o wcześniejszej rezerwacji. Najbardziej luksusowe kurorty – np. z ogrzewaniem podłogowym i sauną w każdym z apartamentów – zdecydowanie warto (choć raz w życiu) odwiedzić. Region gwarantuje również możliwość rekreacji innego rodzaju. Liczne kluby oraz bary (w liczbie ponad 30) niemal co wieczór kuszą interesującymi imprezami, a nocne LAAX po prostu tętni życiem.

Źródło/Więcej