sport ekstremalny

Co motywuje do skoków spadochronowych?

Z każdym rokiem coraz więcej osób chce się uczyć skakać ze spadochronem. Dzisiaj nie są to już tylko ambitni sportowcy, którzy chcą osiągnąć sukces w tej dyscyplinie. Często w kursie spadochronowym udział biorą zwykli ludzie. Co ich motywuje do tego działania?

Wielka siła hormonów

Nie ma wątpliwości, że skok ze spadochronem to doświadczenie ekstremalne. Tego typu doświadczenia dostarczają specyficznych, bardzo mocnych przeżyć. Kiedy człowiekowi grozi bowiem realne bądź pozorne niebezpieczeństwo, jego układ hormonalny zaczyna dużo szybciej pracować. W zwiększonej ilości produkowana jest między innymi adrenalina, ale również dopamina.

Adrenalina jest odpowiedzialna za pobudzenie organizmu do walki lub ucieczki. Dlatego właśnie pojawia się w ekstremalnych sytuacjach. Przy zwiększonej ilości dopaminy człowiek staje się silniejszy, a jego krew szybciej krąży. Kiedy niebezpieczeństwo jest realne, podwyższona adrenalina wcale nie poprawia samopoczucia. Kiedy jednak podczas kursu spadochronowego skoczek wie, że tak naprawdę nic mu nie grozi, pobudzenie wywołane przez adrenalinę staje się przyjemne.

Dopamina natomiast jest nazywana bardzo często hormonem szczęścia. Najwięcej receptorów tego hormonu znajduje się bowiem właśnie w ośrodku szczęścia w mózgu. Im więcej tego hormonu, tym mocniej pobudzone są ośrodki szczęścia i człowiek czuje się lepiej.

Chęć przełamania barier

Warto zauważyć, iż kurs spadochronowy nie jest wcale przyjemny dla każdego, kto bierze w nim udział. Nie zawsze bowiem motywacją jest chęć zażycia czystej przyjemności. Wiele osób odczuwa bowiem skrajnie silny strach przed wysokością. Co popycha tych ludzi do udziału w kursie spadochronowym?

Chodzi tutaj o silną chęć samodoskonalenia i przezwyciężania nawet najsilniejszych lęków. Mowa tutaj o ludziach zdeterminowanych do tego, by pokonać wszystko to co ich ogranicza. Bardzo często udział w kursie spadochronowym to dla nich olbrzymia męka. Nie da się jednak z niczym porównać satysfakcji, jaką odczuwają po poddaniu pierwszego samodzielnego skoku.

Niektórzy po pierwszym skoku, który dla nich samych jest dowodem przełamania barier, rezygnują z dalszego szkolenia. Innym natomiast udaję się całkowicie pozbyć lęków, przez co zapisują się na bardziej zaawansowany kurs spadochronowy i zaczynają czerpać radość ze skoków.

Wspomnienie na całe życie

Nie brakuje również osób, których jedyną motywacją do skoków jest doświadczenie czegoś, co zapamiętają na całe życie. Silne emocje i niepowtarzalne doświadczenie sprawiają, że pierwsze skoki, jak i cały swój udział w kursie spadochronowym pamięta się przeważnie przez całe życie.

Wydaje się, że z racji powyższego, bon na kurs spadochronowy może być dobrym prezentem. Trzeba jednak uważać, aby nie wręczyć go komuś, kto odczuwa lęk przed wysokością, którego wcale nie ma ochoty przezwyciężać.

Artykuł powstał we współpracy ze specjalistami ze Strefy Silesia z Gliwic